Chiny i Australia ciągną rynki w góręRSS

01-09-2010
  • giełda

Chiny i Australia ciągną rynki w górę

DZIEŃ NA RYNKACH

Dobre wiadomości z gospodarek bazujących na wydobyciu i przetwarzaniu surowców pomogły w środę rano przekonać inwestorów do zakupów mocno przecenionych ryzykownych aktywów. Po południu testem nastrojów będą dane z amerykańskiego rynku pracy.

Zakończony właśnie sierpień na nowojorskiej giełdzie przyniósł spadki głównych indeksów od 4 do 6 proc., co według dziennika The New York Times czyni go najgorszym sierpniem od 2001 r. Znacznie więcej stracić można było na surowcach energetycznych (ropa potaniała o ok. 9 proc., a gaz ziemny aż o 23 proc.), natomiast strzałem w dziesiątkę okazały się towary rolne (kukurydza, ryż), metale szlachetne i długoterminowe obligacje. Wygląda więc na to, że po raz kolejny w przypadku rynku akcji sprawdził się stary inwestycyjny slogan zalecający realizację zysków maju i udanie się na kilkumiesięczne wakacje (Sell in May and go away), bo np. indeks S&P 500 rozpoczyna wrzesień z niższych poziomów niż minima tajemniczego majowego tąpnięcia na Wall Street określanego mianem flash crash.

W środę w Azji indeks NIKKEI odbił się od najniższych poziomów od kilkunastu miesięcy i wzrósł o ok. 1 proc. Zakupom akcji sprzyjały dane z rynków kluczowych dla dynamiki ożywienia gospodarczego w regionie - Chin i Australii. W Chinach w okolice poziomu 52 pkt powrócił indeks PMI dla sektora przemysłowego (zarówno w wersji publikowanej przez rząd, jak również przez brytyjski bank HSBC), a dodatkowo zdecydowanie lepsze od oczekiwań ekonomistów okazały się dane o PKB Australii, który wzrósł o 3,3 proc. r/r (wobec szacunków na poziomie 2,8 proc. i poprzednim odczycie na poziomie 2,7 proc. r/r). Jednym z mierników nastrojów w realnej sferze gospodarki światowej, na które nie zwraca się ostatnio zbyt wiele uwagi jest cena miedzi, a fakt, że została zepchnięta przez analityków na dalszy plan, może wynikać z tego, że w przeciwieństwie do długoterminowych obligacji, akcji czy kursu jena, daje ona znacznie mniej pesymistyczne sygnały i nie przystaje do szybko zyskującej na popularności tezy o drugim dnie recesji. Miedź jest najdroższa od 27 kwietnia i szybko zbliża się do tegorocznych rekordów cenowych, co może być ostrzeżeniem dla inwestorów oczekujących kolejnego wstrząsu na światowych rynkach, którzy w ostatnich dniach otwierali krótkie pozycje.

Druga część bieżącego tygodnia upłynie pod znakiem serii informacji z amerykańskiego rynku pracy: w środę poznamy raport agencji ADP, w czwartek cotygodniowe dane o liczbie bezrobotnych ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek, a w piątek zmianę stopy bezrobocia w sierpniu. Dzisiaj dla inwestorów z Europy nie bez znaczenia będzie wiadomość, iż sprzedaż detaliczna w Niemczech w lipcu spadła o 0,3 proc. m/m (+0,8 proc. r/r), podczas gdy eksperci szacowali wzrost o 0,5 proc. m/m i 1,3 proc. r/r.

wig20

Indeksy GPW

WIG 42215,66 pkt gora.png +0,55 %
WIG 20 2431,11 pkt gora.png +0,71 %

Indeksy giełdowe

WIG 42215,66 pkt gora.png +0,55 %
WIG 20 2431,11 pkt gora.png +0,71 %
BUX 22561,54 pkt gora.png +2,70 %
CAC40 3490,79 pkt gora.png +0,11 %
FTSE100 5225,22 pkt gora.png +0,45 %

Notowania surowców

Ropa 75,07 USD dol.png -0,35 %
Złoto 1247,35 USD dol.png -0,15 %
Platyna 1521,00 USD gora.png +0,30 %
Miedź 7535,00 USD gora.png +1,76 %

Fixing NBP

EUR 4,0038 gora.png +0,71 %
CHF 3,1012 gora.png +2,07 %
USD 3,1583 gora.png +1,14 %
JPY 0,0374 gora.png +1,63 %
GBP 4,8714 gora.png +0,14 %


KOMENTARZ PRZYGOTOWAŁ:
Łukasz Wróbel, Open Finance
Open Finance on Facebook