Łagodna korekta po kiepskich danych RSS

03-08-2010
  • giełda

Łagodna korekta po kiepskich danych

WYDARZENIE DNIA

Warszawskie indeksy obroniły się we wtorek przed spadkami, natomiast w Europie Zachodniej i USA inwestorzy realizowali zyski. Pretekstów dostarczyły niemal wszystkie zaplanowane na dziś dane z USA.

Amerykańskie indeksy wystartowały w okolicy wczorajszych poziomów z zamknięcia sesji, lecz po dwuprocentowych wzrostach z poprzedniego dnia i niezbyt optymistycznych danych makroekonomicznych, już w pierwszych minutach handlu dominowali inwestorzy realizujący zyski. Informacje o zarobkach Amerykanów pokazały niepokojącą tendencję: obywatele USA w czerwcu przestali zwiększać konsumpcję (miesiąc wcześniej wzrosła ona minimalnie o 0,1 proc.), a ich dochody wbrew oczekiwaniom ekonomistów przestały rosnąć (w maju zarobki były o 0,3 proc. wyższe niż w kwietniu. Spadki na Wall Street przyspieszyły ok. godz. 16 czasu warszawskiego, kiedy to upublicznione zostały dane o zamówieniach w fabrykach, które również okazały się gorsze od prognoz. Zamówienia skurczyły się o 1,2 proc. m/m, oczekiwano spadku o 0,5 proc., więc chyba jedynym argumentem powstrzymującym krótkoterminowych inwestorów przed pozbywaniem się ryzykownych instrumentów była koniunktura na wtórnym rynku nieruchomości.
Tu jednak również ciężko było dopatrzeć się pozytywnych wniosków dla całej gospodarki USA, bo sprzedaż domów spadła z najniższego poziomu w historii o 2,6 proc. m/m (prawie o połowę mniej niż spodziewali się ekonomiści). Przebieg dzisiejszej sesji na GPW, a szczególnie skromne obroty towarzyszące głównym indeksom podczas realizacji zysków, każą przypuszczać, że popyt nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i po krótkim odpoczynku byki mogą podjąć próbę ataku na tegoroczne szczyty. We wtorek WIG20 i WIG minimalnie zyskały na wartości (nie więcej niż 0,2 proc.), natomiast w Europie po południu prawie dwuprocentowe wzrosty utrzymywały się na giełdach w Rydze, Talinie i Atenach, co dużo mówi o jakości aktywów najchętniej kupowanych przez inwestorów.
Na rynku walutowym euro było dzisiaj najmocniejsze względem dolara od początku maja (kurs osiągnął szczyt na poziomie (1,326 USD), a brytyjski funt od początku lutego (1,59 USD). Złoty zaczął osłabiać się w drugiej części sesji, kiedy na rynkach akcji przyspieszyła realizacja zysków. Za dolara ok. godz. 16:30 płacono 3,03 PLN, euro kosztowało 4,00 PLN, a franka można było kupić za 2,92 PLN.

Indeksy giełdowe

WIG 43412,75 pkt gora.png +0,03 %
WIG 20 2545,60 pkt gora.png +0,12 %
BUX 23060,79 pkt dol.png -0,40 %
CAC40 3720,58 pkt dol.png -0,84 %
FTSE100 5363,97 pkt dol.png -0,61 %

Notowania surowców

Ropa 81,77 USD gora.png +1,03 %
Złoto 1186,25 USD gora.png +0,38 %
Platyna 1584,50 USD dol.png -0,69 %
Miedź 7414,00 USD dol.png -0,75 %

Fixing NBP

EUR 3,9875 gora.png +0,06 %
CHF 2,9075 dol.png -0,23 %
USD 3,0143 dol.png -1,15 %
JPY 0,0350 dol.png -0,57 %
GBP 4,7979 dol.png -0,42 %

WIBOR I LIBOR

Polska 3.60 % bok.png 0,00 %
USA 0.30 % bok.png 0,00 %
Euroland 0.59 % bok.png 0,00 %
Szwajcaria 0.13 % bok.png 0,00 %
KOMENTARZ PRZYGOTOWALI:
Łukasz Wróbel, Open Finance
Open Finance on Facebook