Polacy stracili na lokatach 44 miliardy złotych

02/25/2019

Przy oprocentowaniu lokat poniżej 2% łatwiej spotkać kogoś kto idzie do banku zlikwidować depozyt niż kogoś kto idzie wpłacić na lokatę więcej pieniędzy – wynika z danych zebranych przez Open Finance. Trudno się temu dziwić, bo przez lata przyzwyczailiśmy się do wyższych stóp zwrotu.

 

Z tego artykułu dowiesz się:

 

W efekcie dziś widmo skromnych, choć bezpiecznych, zysków zmusza nas do podejmowania większego ryzyka.
Niskie stopy procentowe to bezpośrednia przyczyna tanich kredytów i nisko oprocentowanych lokat. Te pierwsze cieszą kilkanaście milionów kredytobiorców, ale drugie stanowią kamień w bucie niemal równie licznego grona Polaków posiadających oszczędności. Powód jest prosty – zanosząc do banku na przeciętną roczną lokatę kwotę 1000 złotych można po 12 miesiącach zainkasować śmiesznie niską kwotę 14 - 15 złotych odsetek po opodatkowaniu. To delikatnie rzecz ujmując nie zachęca do oszczędzania.

Depozyt łatwiejszy od wynajmu

A jeszcze w 2012 roku sytuacja deponentów była bez porównanie lepsza. Na przeciętnej lokacie można było zarobić prawie 5%. Co więcej, decydując się na lokatę trzymiesięczną, a nie „statystyczną”, można było zyskać średnio 5,4% w skali roku – wynika z danych NBP. Mało tego, najlepiej oprocentowane depozyty w 2012 roku pozwalały zarobić nawet 6-7% w skali roku. Trudno się więc dziwić, że 7 lat temu zakup mieszkania na wynajem był dość rzadko rozważaną ewentualnością.

2%? Dziękuję postoję

Pieniężnej banki zaczęły oferować coraz słabiej oprocentowane depozyty. Już w 2013 roku przeciętne oprocentowanie depozytu spadło poniżej 3%, aby w niewiele ponad dwa lata później spaść poniżej 2%. Co więcej do tej pory średnie oprocentowanie bankowego depozytu nie wzrosło powyżej tej granicy.

Jest to tym bardziej ważna granica, że od kiedy depozyty przestały dawać przynajmniej 2-proc. zysk, Polacy ewidentnie przestali zanosić nowe pieniądze do banków. Dane banku centralnego pokazują, że szczególnie gdy oprocentowanie spadło do poziomu około 1,5% regularnie znacznie więcej pieniędzy wypływało z bankowych lokat niż na nie wpływało.

44 miliardy utraconych korzyści

Dla wielu osób posiadających oszczędności oprocentowanie poniżej 2% oznacza konieczność poszukiwania innych sposobów na inwestowanie pieniędzy. Trudno się temu dziwić – przez wiele lat przyzwyczailiśmy się do tego, że bezpieczne lokaty pozwalały w sposób zauważalny pomnażać kapitał. Przykład? w 2012 roku przeciętna lokata bankowa była oprocentowana na 4,7% w skali roku, a nie 1,6% jak w 2018 roku.

Bez wątpienia gdyby banki pozwalały zarobić bez ryzyka przeciętnie 4,7% kilka razy mniej osób zastanawiałoby się dziś nad zakupem mieszkania na wynajem. Po co mieliby zajmować się tym biznesem skoro na konta wszystkich deponentów wpłynęłoby w ciągu 12 miesięcy aż 6,8 mld zł odsetek więcej niż przy obecnym oprocentowaniu lokat? Dla porządku warto dodać, że mówimy tu o kwocie już po opodatkowaniu.

Z danych NBP na koniec 2018 roku wynika, że Polacy trzymali na lokatach aż 273 mld zł. Przy przeciętnym oprocentowaniu na poziomie 4,7% oznaczałoby to zysk na poziomie 12,8 mld zł, czyli po opodatkowaniu 10,4 mld zł. Aż tyle posiadacze lokat mogliby zarobić na depozytach gdyby dziś banki oferowały takie oprocentowanie jak w 2012 roku.

Kontynuując tę zabawę na liczbach można też oszacować o ile mniej przez ostatnie 7 lat Polacy zarobili trzymając pieniądze na bankowych lokatach. Kwota jest porażająca i wynosi około 44 mld zł. Trudno się dziwić, że utrata możliwości osiągania aż takich zysków zmusiła do szukania alternatywnych sposobów zarabiania.

W praktyce oczywiście nasza Rada Polityki Pieniężnej nie mogłaby pozostać przy wysokich stopach procentowych w otoczeniu ultra niskich stóp stosowanych przez największe banki centralne. Skutkowałoby to na przykład sporym umocnieniem złotego, czyli problemami dla eksporterów, ale też bardzo mocno ograniczyłoby wzrost PKB – poprzez niższą konsumpcję czy inwestycje.'

 

Sprawdź też:

W co inwestować w czasach pandemii koronawirusa? 

Umów darmowy kontakt z Ekspertem Open Finance

  • Wygodnie - rozmowa telefoniczna lub spotkanie
  • Kompleksowe wsparcie
  • Bez zobowiązań
c5eb9ea0-7b7e-4588-b0b3-c4bc40acaff5.jpg

Powiązane artykuły

kredyt bez wkładu.png
12/03/2021

Mieszkanie bez wkładu własnego

Nowy program rządu „Mieszkanie bez wkładu własnego” daje możliwość zaciągnięcia kredytu mieszkaniowego bez wymaganego wkładu własnego. Dla młodych osób odłożenie wymaganego przez banki minimalnego wkładu własnego na poziomie 10% jest czasochłonne, mogłoby zająć nawet kilka lat. Państwo zdecydowało się na ułatwienie tego procederu, tak więc przyjrzyjmy się założeniom narzuconym przez rządzących.
więcej >
Kredyt gotówkowy jak się przygotować.png
12/03/2021

Kredyt gotówkowy – jak się przygotować?

Zbliżają się święta, a co za tym idzie zwiększone wydatki. Jeśli już dziś martwisz się, że Twój budżet tego nie wytrzyma, to może nie warto się zamartwiać tylko sprawdzić jak możemy sami sobie pomóc. Najłatwiejszym rozwiązaniem jest poszukać korzystnego kredytu gotówkowego, który pomoże nam zrealizować nasze plany. Jak uniknąć błędów przy wyborze oferty kredytu gotówkowego? Podpowiemy Ci w tym artykule.
więcej >
Co jeśli nie będę spłacać raty kredytu
12/03/2021

Kredyt hipoteczny – co jeśli nie będę spłacać rat kredytu

Dobrze jest patrzeć zawsze optymistycznie w przyszłość, ale trzeba również zakładać te czarne scenariusze. Dlaczego? Żeby nic w życiu nas nie zaskoczyło. W obecnej sytuacji ekonomicznej, z wciąż rosnącymi stopami procentowymi również należy przygotować się na różne sytuacje. Warto zastanowić się już dziś, co trzeba byłoby zrobić, jeśli utracilibyśmy płynność finansową z różnych powodów.
więcej >