W co inwestować w czasach pandemii koronawirusa?

08/18/2020

Wybuch pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 spowodował wiele zamieszania, także w portfelach Polaków. Ratowanie gospodarki i drastyczna obniżka stóp procentowych przełożyła się na spadek oprocentowania oszczędności odkładanych w bankach m.in. lokat. Coraz więcej osób rozgląda się za bardziej intratnymi rozwiązaniami i szuka zysków na rynku kapitałowym.

 

 

Z tego artykułu dowiesz się:

 

Czy można stracić na lokacie bankowej?

Lokata bankowa jest najprostszym i najbardziej popularnym sposobem na lokowanie swoich oszczędności. Można ją założyć w każdym banku, a wpłacone środki podlegają ochronie kapitału przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny do równowartości 100 000 EUR. Pandemia COVID-19 spowodowała, że Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe niemal do zera – najniżej w historii Polski. Ma to na celu pomoc w spadku zatrudnienia oraz kosztów finansowania, a także wsparcie budżetów gospodarstw domowych. Uderza to natomiast w osoby, które posiadają oszczędności na rachunkach bankowych, lokatach czy kontach oszczędnościowych – oprocentowanie tych rozwiązań spadło do rekordowo niskich poziomów. Przeglądając aktualne rankingi lokat można znaleźć ofertę lokaty do 3% w skali roku, jednak wiąże się to z szeregiem ograniczeń:

  • Kwotowych (często maksymalna kwota 10 000 PLN)
  • Czasowych (lokata trwa do 3 lub do 6 miesięcy)
  • Konieczności założenia produktów dodatkowych (konto w danym banku)
  • Statusu nowego klienta banku/nowych środków

Jeśli klient nie spełnia powyższych kryteriów, standardowe oprocentowanie lokaty bankowej wynosi około 0,5-0,8%.

Zestawiając oprocentowanie lokat z aktualnym poziomem inflacji, która wynosi 3,25% (dane za czerwiec 2020, r/r, źródło www.nbp.pl ), a także po uwzględnieniu 19% podatku od zysków kapitałowych okazuje się, że nawet najbardziej atrakcyjna lokata daje zarobić mniej, niż wynosi wskaźnik wzrostu cen. Wniosek nasuwa się sam – pieniądze na lokacie tracą na wartości.


Źródło : NBP, GUS

Jakie instrumenty finansowe mogą dać zarobić więcej?

Analizując rynek dostępnych lokat bankowych, których oprocentowanie – jak łatwo zauważyć, jest niesatysfakcjonujące w porównaniu do poziomu inflacji – coraz więcej osób dochodzi do wniosku, że nie opłaca się trzymać swoich środków na produktach proponowanych przez banki. Ostatnie miesiące trwającej pandemii i zawirowań na rynkach finansowych skłoniły osoby chcące zainwestować swoje pieniądze do szukania alternatyw, jakimi są na przykład inwestycje w: obligacje, fundusze inwestycyjne, nieruchomości, ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe, waluty czy też surowce.

Obecny rynek kapitałowy ofertuje szeroki wachlarz rozwiązań, które mogą spełnić oczekiwania doświadczonych osób, jak również początkujących inwestorów. Każde z tych rozwiązań ma swoje zalety, natomiast to, jakie rozwiązanie będzie odpowiednie zależy m.in. od:

  • kwoty oszczędności
  • horyzontu czasowego zakładanej inwestycji
  • wiedzy inwestora
  • posiadanego doświadczenia
  • zakładanego poziomu zysku
  • akceptowalnego poziomu ryzyka.

I tak przykładowo popularna w ostatnich latach inwestycja środków w nieruchomości może okazać się dobrym pomysłem. Kupując mieszkanie na wynajem, możemy czerpać zyski z comiesięcznych opłat od najemców, a wartość nieruchomości w dłuższej perspektywie może wzrosnąć. Decydując się na taką formę lokowania kapitału, trzeba mieć jednak na uwadze kilka ważnych aspektów:

  • kwota zgromadzonych oszczędności – aby zakupić mieszkanie za gotówkę należy jednorazowo posiadać zarówno kwotę na zakup, ewentualny remont, koszty notarialne oraz podatkowe,
  • horyzont czasowy – znając przeciętną kwotę inwestycji w lokal mieszkalny i koszty z tym związane widać, że jest to inwestycja z horyzontem czasowym nie krótszym niż 5 lat,
  • zaangażowanie w inwestycję – wynajem mieszkania nie jest bezobsługowy (chyba że zlecimy to zajęcie firmie zarządzającej najmem, ale wtedy stopa zwrotu jest niższa) – wymaga od inwestora poświęcenia czasu na poszukiwania lokatora, rozliczania najemców, reagowania na wszelkie usterki, aby utrzymać nieruchomość w jak najlepszym stanie,
  • ryzyko przestojów w najmie – koronawirus pokazał, że odpływ osób wynajmujących mieszkania ze względu na lockdown i niejednokrotnie powrót do domów rodzinnych (głównie wśród studentów) zmniejsza rentowność inwestycji i może zaburzyć ciągłość dochodów z tytułu najmu.

Decydując się na zakup mieszkania pod kątem inwestycji, musimy mieć na uwadze, że w sytuacji nagłej potrzeby odzyskania środków – jaką okazał się być wybuch pandemii COVID-19, nasz kapitał jest zamrożony do czasu ewentualnej sprzedaży. Dochody z najmu też stoją pod znakiem zapytania. Sprzedaż mieszkania w czasie pandemii też jest mocno utrudniona. Taka inwestycja może być dochodowa, jednak dla zachowania płynności warto szukać dywersyfikacji.

Odmiennie sytuacja wygląda na rynku, np. funduszy inwestycyjnych . Jest to jedna z łatwiejszych form inwestowania w rynek kapitałowy – bez konieczności wpłacania jednorazowo dużych kwot oraz nie wymaga profesjonalnej znajomości poszczególnych klas aktywów. Fundusze inwestycyjne to forma zbiorowego lokowania kapitału, której celem jest pomnażanie środków. Inwestorzy indywidualni wpłacają swoje pieniądze, a profesjonalni zarządzający mają za zadanie je pomnażać.

Ten rodzaj inwestowania pieniędzy również ma swoje zalety, ale nie jest dla każdego.

Powody, dla których warto inwestować w fundusze inwestycyjne:

  • niska kwota wejścia – często można inwestować już od 50-100 zł,
  • możliwość wyboru pomiędzy rynkami i strategiami – często niedostępnymi dla pojedynczego inwestora (fundusze inwestycyjne dają możliwość inwestowania zarówno w akcje, obligacje, ale też nieruchomości czy waluty lub surowce na rynku polskim oraz zagranicznym),
  • dostęp do środków – istnieją fundusze, które dają możliwość wypłaty środków w każdym momencie z szybkim czasem realizacji wypłaty na konto.

Inwestycja w fundusze inwestycyjne wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości środków, dlatego ważne jest, aby mieć to na uwadze.

Sytuacja pandemii, w której jesteśmy od połowy marca, pokazała jak czasy spadków mogą być czasami zysków. Poniżej wykres przedstawiający wynik funduszu inwestycyjnego otwartego TFI Skarbiec inwestującego w akcje globalnych rynków rozwiniętych.

 

Źródło : www.analizy.pl

Patrząc na powyższy wykres funduszu, którego wynik jest imponujący należy pamiętać, że taka stopa zwrotu może być ciężka do powtórzenia i nie gwarantuje podobnych wyników w przyszłości. Niemniej osoby, które w połowie marca pomimo spadków na indeksach oraz rynkach nie uległy ogólnej panice niemalże podwoiły swój zainwestowany kapitał.

Osoby z większą awersją do ryzyka wybierają fundusze inwestycyjne, które inwestują środki uczestników funduszu np. w dłużne papiery wartościowe: obligacje, bony skarbowe i listy zastawne. Rozwiązaniem dla takiej grupy klientów może być fundusz inwestycyjny otwarty TFI Noble Funds, którego wyniki prezentuje poniższy wykres.

 

Źródło : www.analizy.pl

Niskie stopy procentowe wynikające z ratowania gospodarki przed negatywnymi skutkami koronawirusa spowodowały obniżenie oprocentowania na lokatach i kontach oszczędnościowych. W takiej sytuacji nawet fundusz o niskim stopniu ryzyka okazał się bardzo dobrą alternatywą do inwestycji nadwyżek pieniężnych.

Poduszka finansowa – na czasy COVID-19 i nie tylko

Nagłe i przymusowe zamknięcie w domach skłoniło wielu Polaków do zastanowienia się nad swoją przyszłą sytuacją finansową. Dynamicznie zmieniająca się sytuacja na rynku pracy pokazała, że o wiele większy komfort psychiczny mieli pracownicy czy przedsiębiorcy, którzy mieli odłożone środki na tzw. „czarną godzinę”. Właściwie wykorzystany czas dobrej koniunktury pozwolił zgromadzić oszczędności, które uratowały niejedną firmę czy też budżet domowy. Osoby, którym epidemia COVID-19 uzmysłowiła, że warto mieć poduszkę finansową zazwyczaj poszukują rozwiązań z dostępem do kapitału w dowolnym momencie, a w dłuższej perspektywie przyniosą zyski większe niż na lokacie bankowej.

Inwestowanie długoterminowe cieszy się coraz większą popularnością. Powiedzenie „umiesz liczyć, licz na siebie” sprawdziło się idealnie w dobie pandemii. Społeczeństwo widzi, że prywatne oszczędności są niezbędne zarówno w czasie niespodziewanego kryzysu, czy też coraz głośniejszego tematu, jakim jest emerytura. Aby oszczędzanie było efektywne, eksperci radzą inwestować regularnie mniejszymi kwotami. Przestrzegają też, że trzeba być cierpliwym, ponieważ w oszczędzaniu na przyszłość czas jest sprzymierzeńcem. Ponadto w przypadku oszczędzania za pomocą funduszy inwestycyjnych czas zmniejsza ryzyko poniesienia straty, ponieważ daje szanse uczestniczenia w różnych fazach cyklu koniunkturalnego.

 

Sprawdź też:

Gdzie lokować oszczędności, kiedy obniża się oprocentowanie tradycyjnych lokat bankowych?

Fotowoltaika -  czy warto z niej korzystać w Polsce?

 

Autorzy:
Anna Szadura i Kuba Olejnik
Eksperci Finansowi
Sprawdź na KtoryEkspert.pl

of_artykuly_ilustracje_13082020_art_3c.png

Umów darmowy kontakt z Ekspertem Open Finance

  • Wygodnie - rozmowa telefoniczna lub spotkanie
  • Kompleksowe wsparcie
  • Bez zobowiązań
c5eb9ea0-7b7e-4588-b0b3-c4bc40acaff5.jpg

Powiązane artykuły

kredyt hipo przy niskich dochodach.png
10/22/2021

Jak uzyskać kredyt hipoteczny przy niskich dochodach?

Jak wynika z badań sondażowych przeprowadzonych wśród Polaków posiadanie własnego domu lub mieszkania to jeden z życiowych priorytetów. Liczby nie kłamią i jak wskazuje Biuro Informacji Kredytowej (dalej BIK) popyt na kredyty mieszkaniowe wciąż rośnie. Nie dla każdego jednak kredyt hipoteczny jest na wyciągnięcie ręki. Problem pojawia się wówczas, gdy co miesiąc na konto wpływa zbyt niski przelew od pracodawcy.
więcej >
ranking kredytów.png
10/22/2021

Ranking kredytów hipotecznych październik 2021

Zapraszamy na do zapoznania się z październikowym zestawieniem najtańszych ofert kredytu hipotecznego porównanych pod kątem najniższych kosztów całkowitych.
więcej >
shutterstock_761039812.png
10/20/2021

Czy stopy procentowe jeszcze wzrosną?

6 października 2021 roku Rada Polityki Pieniężnej, czyli organ decyzyjny Narodowego Banku Polskiego ogłosiła podwyżkę stóp procentowych z poziomu 0,1% do 0,5%. Następnego dnia Prezes NBP tłumacząc przyczyny takiej decyzji, zastrzegł również, że nie wyklucza, że jest to jedyna podwyżka w najbliższym czasie. Co myślą o tym analitycy bankowi? Czego możemy się spodziewać?
więcej >